Będzie dobrze… siebie kocham i ciebie kocham
miłość jest jak tlen
Dziwne to… zawsze myślałem, że nic nigdy nie uda mi się
że ci lepsi i ci mądrzejsi, piękniejsi zasługują na najlepsze
ale dzisiaj wiem, ktoś powiedział mi w końcu,że
że jestem kochany jaki jestem i mogę pokochać siebie i ciebie
Będzie dobrze…
Ten kto mnie zna potwierdzi, że ja szanuję siebie tak
i czuję respekt, do życia respekt
stań sam przed lustrem,kochaj to,co widzisz
tak, jak pokazał Luc Besson
prawdziwi bohaterowie muszą żyć ze sobą sami w zmowie
Będzie dobrze… siebie kocham i ciebie kocham
miłość jest jak tlen…
Odpływamy za najdalsze z mórz
nie zachęcaj mnie bym został tu
na zakręcie – bo jest wzięcie
Odpływamy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości
Popłyniemy tam, bo mamy wiatr…
po co nam zdobywać co daje świat
wieża Babel, ta wieża Babel
Popłyniemy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości
Za granice… za granice swe…
za granice… obejmij mnie…
Odpływamy, odpływamy…
odpływamy…za nic mamy
tę wieżę Babel
Popłyniemy sobie, bo wiemy i chcemy
zostawimy to… te wyścigi
popłyniemy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości
za granice… obejmę cię…
odpływamy…
Popłyniemy, gdzie… nie było nas
nadszedł czas… miłości