Każde twe słowo i każdy twój gest-
cały ten wszechświat
Gdy go odkrywam- przechodzi mnie dreszcz-
jesteś nie-do-po-jęcia
Zafascynowany całą tobą,tą grą
o moje zamiary
Snuję marzenia i przeczuwam już to,
co bÄ™dzie nam dane…
BÄ™dzie las… po horyzont marzeÅ„…
Tam na skraju samotności swych
Pokochamy siÄ™ jak nigdy nikt
Będzie las pełen nowych, dziwnych dróg
Będzie tak, że aż nam zaprze dech i ruch!
I w koÅ„cu bÄ™dzie jasne, że…
Ja i ty-znaczy my-nasze dni i… noce…
Ja i ty-nowy Å›wiat…
Ze mnÄ… bÄ…dź blisko tak, że już bliżej nie ma…
Blisko tak… jak skóra… jak dreszcz… jak sen…
Obmapywanie naszych zalet i wad – te ceremonie…
Wszystko przed nami,nie ma mowy,by staÅ‚o siÄ™ monotonnie…
BÄ™dzie czas… nauczymy siÄ™ siebie chcieć tak,
żeby nigdy nam nie przeszÅ‚a chęć…
będzie raj i dzieci pięć!
Już na zawsze….
(Pieśń nad Pieśniami)
Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu peÅ‚ne lilie
a skóra twa wonna…
Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość
Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja
jak woÅ„ jaÅ›minu…