Ktoś kiedyś mi mówił, że niedobrze dobrym być
ktoś kiedyś mi mówił- żeby wygrać trzeba z nimi pić, kpić, ćmić
ktoś mi powiedział-nie, nie uda się to, czego chcesz,
że wyżej chcenia nie podskoczysz, bracie, nie
Nie ma superdobrych, nie zna takich świat
tacy siedzą w ramkach, triumfy święcą tylko tam
niewymownie ceniÄ™ takich ludzi,
którzy czasem się mylą, ale naprawdę czegoś chcą
Ja wierzę, że na tym świecie miłość jest
nadzieję mam, że nasyca ciebie i mnie
ufam,że to będzie lepszy świat i wiem -to wiem-
tylko miłość zmieni nas
Co dzień od nowa ta machina kręci się
musisz wybierać co jest dobre a co złe
wsłuchaj się w siebie, nie daj zbałamucić się
raj bÄ™dzie w niebie, tutaj poborykasz siÄ™ kapkÄ™…
Gdy dasz jeść głodnemu, smutnym radość dasz,
więzień, chory i stary i samotny i narwany,
pijak i narkoman będą jak twój brat-
gdy próbujesz pomóc – wtedy zmieniasz Å›wiat
ja wierzÄ™….
Tyle światła w tym ogrodzie, tyle śladów na wodzie
tyle jest dobra w nas
czasem trzeba aż rozstania, na rozstaju wyczekania
żeby się stać
Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiÄ…galny cel – my
To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiÄ…galny cel – to,
że kochamy
Każda rzeka ma swe źródło, każdy smutek-koniec
każdy żal ma kres
że niełatwo żyć-to jasne, kiedy ciemno wokół
i nawet pogody czas – nie uczy nas
Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiÄ…galny cel – my
To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiÄ…galny cel – to,
że kochamy się
Gdzie tyle sÅ‚oÅ„ca – bywa cieÅ„
że ktoÅ› ciÄ™ kocha – wiem