Ktoś kiedyś mi mówił, że niedobrze dobrym być
ktoś kiedyś mi mówił- żeby wygrać trzeba z nimi pić, kpić, ćmić
ktoś mi powiedział-nie, nie uda się to, czego chcesz,
że wyżej chcenia nie podskoczysz, bracie, nie
Nie ma superdobrych, nie zna takich świat
tacy siedzą w ramkach, triumfy święcą tylko tam
niewymownie cenię takich ludzi,
którzy czasem się mylą, ale naprawdę czegoś chcą
Ja wierzę, że na tym świecie miłość jest
nadzieję mam, że nasyca ciebie i mnie
ufam,że to będzie lepszy świat i wiem -to wiem-
tylko miłość zmieni nas
Co dzień od nowa ta machina kręci się
musisz wybierać co jest dobre a co złe
wsłuchaj się w siebie, nie daj zbałamucić się
raj będzie w niebie, tutaj poborykasz się kapkę…
Gdy dasz jeść głodnemu, smutnym radość dasz,
więzień, chory i stary i samotny i narwany,
pijak i narkoman będą jak twój brat-
gdy próbujesz pomóc – wtedy zmieniasz świat
ja wierzę….
Nam w przyszli, przyszli o zmroku
krzykiem głowie zmącili
przyszli-czarno na białym
w czystych koszulach anieli
Oto już kres, ludzie,waszej złej doli
oto już kres dni cieżko rannych
dosyć już łez, ludzie, pora świat zbawić
uwierzyć nam
Oto nasz plan, oto wielki nasz plan
sama wolność nie żaden gest
oto nasz plan, genialny nasz plan
posłuchajcie jak brzmi:
każdy może wybrać
swoje życie z książek, które kocha najbardziej, ceni najbardziej,
w których najbardziej, w których chciałby żyć
Oto już kres, ludzie……
Przyszli, przyszli o zmroku
krzykiem nam w głowie zmącili
tłumy ludzi zbierali, książek miliony zwozili
Oto już dzień, ludzie, wielki dzień nastał
oto już czas swój los wybierać
dosyć już łez, ludzie, niech świat żyć zacznie
i tłum wpadł we drzwi
Wszyscy do jednej, pobiegli do jednej,
wszyscy o jedną zaczęli się bić