Patrzę na ten świat 

Jak umiem tak oglÄ…dam go
Wiem jest niewiele barw
Mimo wszystko chcę odkrywać, bo
MuszÄ™ tak mam taka drogÄ™
Muszę przeżyć wszystko sam
Kiedy już już nie mogę
Dzięki niej wiem że radę dam

Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarÄ™ w cud daje nam
To nadzieja

Choćbym został sam
Choćbym nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierzę, wierzę, że odmieni mnie
Nadzieja zmieni mnie

Pytałem gdzie jest mój dom
gdzie jest mój dom
Nikt nie umiał odpowiedzieć mi
Wtedy odkryłem że najlepsze co w życiu mam
To moja nadzieja

Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarÄ™ w cud daje nam
Co cud daje nam
Nadzieja
Nasza nadzieja

Choćbyś został sam
Choćbyś nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierze, że odmieni mnie (że odmieni Cię)
Nadzieja

Co tu dużo gadać
….nadziei życzÄ™ Ci








Każde twe słowo i każdy twój gest-

cały ten wszechświat
Gdy go odkrywam- przechodzi mnie dreszcz-
jesteś nie-do-po-jęcia
Zafascynowany całą tobą,tą grą
o moje zamiary
Snuję marzenia i przeczuwam już to,
co bÄ™dzie nam dane…

BÄ™dzie las… po horyzont marzeÅ„…
Tam na skraju samotności swych
Pokochamy siÄ™ jak nigdy nikt
Będzie las pełen nowych, dziwnych dróg
Będzie tak, że aż nam zaprze dech i ruch!
I w koÅ„cu bÄ™dzie jasne, że…

Ja i ty-znaczy my-nasze dni i… noce…
Ja i ty-nowy Å›wiat…
Ze mnÄ… bÄ…dź blisko tak, że już bliżej nie ma…
Blisko tak… jak skóra… jak dreszcz… jak sen…

Obmapywanie naszych zalet i wad – te ceremonie…
Wszystko przed nami,nie ma mowy,by staÅ‚o siÄ™ monotonnie…
BÄ™dzie czas… nauczymy siÄ™ siebie chcieć tak,
żeby nigdy nam nie przeszÅ‚a chęć…
będzie raj i dzieci pięć!
Już na zawsze….