Patrzę na ten świat
Jak umiem tak oglÄ…dam go
Wiem jest niewiele barw
Mimo wszystko chcę odkrywać, bo
MuszÄ™ tak mam taka drogÄ™
Muszę przeżyć wszystko sam
Kiedy już już nie mogę
Dzięki niej wiem że radę dam
Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarÄ™ w cud daje nam
To nadzieja
Choćbym został sam
Choćbym nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierzę, wierzę, że odmieni mnie
Nadzieja zmieni mnie
Pytałem gdzie jest mój dom
gdzie jest mój dom
Nikt nie umiał odpowiedzieć mi
Wtedy odkryłem że najlepsze co w życiu mam
To moja nadzieja
Wszystko co mam co oczy otwiera,
Co daje mi znak na rozdrożach
Co wiarÄ™ w cud daje nam
Co cud daje nam
Nadzieja
Nasza nadzieja
Choćbyś został sam
Choćbyś nie umiał żyć dobrze co dnia
Wierze, że odmieni mnie (że odmieni Cię)
Nadzieja
Co tu dużo gadać
….nadziei życzÄ™ Ci
Ktoś kiedyś mi mówił, że niedobrze dobrym być
ktoś kiedyś mi mówił- żeby wygrać trzeba z nimi pić, kpić, ćmić
ktoś mi powiedział-nie, nie uda się to, czego chcesz,
że wyżej chcenia nie podskoczysz, bracie, nie
Nie ma superdobrych, nie zna takich świat
tacy siedzą w ramkach, triumfy święcą tylko tam
niewymownie ceniÄ™ takich ludzi,
którzy czasem się mylą, ale naprawdę czegoś chcą
Ja wierzę, że na tym świecie miłość jest
nadzieję mam, że nasyca ciebie i mnie
ufam,że to będzie lepszy świat i wiem -to wiem-
tylko miłość zmieni nas
Co dzień od nowa ta machina kręci się
musisz wybierać co jest dobre a co złe
wsłuchaj się w siebie, nie daj zbałamucić się
raj bÄ™dzie w niebie, tutaj poborykasz siÄ™ kapkÄ™…
Gdy dasz jeść głodnemu, smutnym radość dasz,
więzień, chory i stary i samotny i narwany,
pijak i narkoman będą jak twój brat-
gdy próbujesz pomóc – wtedy zmieniasz Å›wiat
ja wierzÄ™….
(Pieśń nad Pieśniami)
Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu peÅ‚ne lilie
a skóra twa wonna…
Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość
Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce
O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja
jak woÅ„ jaÅ›minu…