Poplątało się to znowu,

poplątało się to nam,
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze, wiem

Poplątało się to znowu,
poplątało się to nam
ale nie przejmuj się,
będzie dobrze wiesz

Tyle razy powtarzałem ci -
nie bądź zła
tyle razy powtarzałeś mi -
nie bądź zły
te wymówki niebezpiecznie rozkręciły się
no i jestem sam i ty jesteś sama

Wina - zaczai się, wina dwa wypijesz znowu
w winie podtopisz mnie, winy będą dwie

Poplątało się to znowu…

Tyle razy przebaczałaś mi - dzięki mnie
tyle razy przebaczałem ci - dzkięi tobie
niewymownie, niepokornie przprosimy się
i nie będę sam, i ty nie będziesz sama

Kina zachciało się, kina dwa a jedno życie
kino skończyło się…
teraz happy end

Poplątało się to znowu…








Zamykała co dzień marzenia 

I serca na klucz
Nie chciała znów, cierpienia

Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego on,
Pewny czułości, miłości
Pojawił się, powiedział to…

Refren:
Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!

Pozamykał swój świat, by nie marzyć
I wyrzucił klucz.
Uwierzył, że nic…nic się nie zdarzy!
Niee!

Lecz nie możliwe, jest tkliwe
Więc dnia pewnego ona,
Pewna czułości, miłości
Zjawiła się…

Refren:
Pora na, zapominanie
I na oddanie
Wszystkiego co się ma
Niech czułość słów, jak
Wiatru muskanie
Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!

Niech Cię przekona,
Niech Ci dopowie…
To ja!
3 x