Wczoraj kochali cię…

Dzisiaj już nie, dziś już nie
Ta nagła samotność, ten smutek zmian
Nieprzejednana
Pustka tych dróg obok dróg
Tak nagle zadana
Jak cud

Wiem, że tu
Piekło jest i raj
Zrozumieć każde zło
Daj,
Potrzebuję
Wiem, że tu
Piekło jest i raj
Zabierz mój żal i
Trud i ból
Potrzebuję cię

Jak mam wybaczać
Jak mam uwierzyć
Im
Że dobrzy i święci
Pomóż mi
Wiem, że tu…








Tyle światła w tym ogrodzie, tyle śladów na wodzie

tyle jest dobra w nas
czasem trzeba aż rozstania, na rozstaju wyczekania
żeby się stać

Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiągalny cel – my

To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiągalny cel – to,
że kochamy

Każda rzeka ma swe źródło, każdy smutek-koniec
każdy żal ma kres
że niełatwo żyć-to jasne, kiedy ciemno wokół
i nawet pogody czas – nie uczy nas

Ta oaza na pustyni…
znaczy ty i ja i ten…
nierealny, osiągalny cel – my

To oaza na pustyni
tyle słońca i jak cień
nierealny, osiągalny cel – to,
że kochamy się

Gdzie tyle słońca – bywa cień
że ktoś cię kocha – wiem