Chyba mi wpadłaś w oko

oko w oko z tobą byłem przez chwilę
oko ach dokąd, dokąd… dokąd sięgasz oko-oko nie wyleć
sięgam gdzie wzrok nie sięga, łamię czego rozum nie złamie
a głowa nie taka tęga, za to ramię silne, ramię to ramię
jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię
jeżeli dwoje naraz, zaraz, zaraz-powiem to szczerze
jeżeli dwoje naraz jednakowo-to i tak w to nie uwierzę
a jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych
niech mnie wszyscy diabli, niech,

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych, więc omijaj mnie

Bw oko wpadłaś, a ja oczy mam okrągłe przy tobie
dusza by z ręki jadła, gdy twe ciało myśli o tym co tu zrobię
obie źrenice wielkie, wielkie żarcie pewnie miałyby zmysły
te moje zmysły wszelkie
i ten rozum nie do końca końców ścisły
lecz jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny……itd.








Każde twe słowo i każdy twój gest-

cały ten wszechświat
Gdy go odkrywam- przechodzi mnie dreszcz-
jesteś nie-do-po-jęcia
Zafascynowany całą tobą,tą grą
o moje zamiary
Snuję marzenia i przeczuwam już to,
co będzie nam dane…

Będzie las… po horyzont marzeń…
Tam na skraju samotności swych
Pokochamy się jak nigdy nikt
Będzie las pełen nowych, dziwnych dróg
Będzie tak, że aż nam zaprze dech i ruch!
I w końcu będzie jasne, że…

Ja i ty-znaczy my-nasze dni i… noce…
Ja i ty-nowy świat…
Ze mną bądź blisko tak, że już bliżej nie ma…
Blisko tak… jak skóra… jak dreszcz… jak sen…

Obmapywanie naszych zalet i wad – te ceremonie…
Wszystko przed nami,nie ma mowy,by stało się monotonnie…
Będzie czas… nauczymy się siebie chcieć tak,
żeby nigdy nam nie przeszła chęć…
będzie raj i dzieci pięć!
Już na zawsze….