Chyba mi wpadłaś w oko

oko w oko z tobą byłem przez chwilę
oko ach dokąd, dokąd… dokąd sięgasz oko-oko nie wyleć
sięgam gdzie wzrok nie sięga, łamię czego rozum nie złamie
a głowa nie taka tęga, za to ramię silne, ramię to ramię
jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię
jeżeli dwoje naraz, zaraz, zaraz-powiem to szczerze
jeżeli dwoje naraz jednakowo-to i tak w to nie uwierzę
a jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych
niech mnie wszyscy diabli, niech,

Jestem luźny, luźny tak
niby podróżny, niby niebieski ptak
a tak próżny, próżny, ech,
próżny za trzech podróżnych, więc omijaj mnie

Bw oko wpadłaś, a ja oczy mam okrągłe przy tobie
dusza by z ręki jadła, gdy twe ciało myśli o tym co tu zrobię
obie źrenice wielkie, wielkie żarcie pewnie miałyby zmysły
te moje zmysły wszelkie
i ten rozum nie do końca końców ścisły
lecz jutro cię, ach, przed śniadaniem, no nie,
nie spotkam, nie, no bo za długo śpię

Jestem luźny……itd.








Podaruj mi tę chwilę

teraz
usiądź naprzeciw
uśmiechnij się jak dawniej
podaj dłoń,albo obejmij
sprawdź
czy teraz
jestem

Nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
choć do tej pory nigdy nas nie zawiodło
nie obiecuj, że za rok, może za dwa
wszystko będzie inne
jak barwna wycinanka
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi

A jeśli masz choć trochę litości nade mną
nie mów mi, że jutro, za rok, któregoś dnia
nie obiecuj mi jutra
bo nie wiem czy jutro słońce wstanie
nie obiecuj mi

podaruj mi tę chwilę…