W tym świecie, gdzie niepewna każda z dróg

zdarza się…
nie mogłem w to uwierzyć, że w tej mgle,
że w tym morzu zła możliwe jest,
by dane było nam oglądać świat
ze wszystkich stron
tego lustra
jeśli to prawda, że to miłość
dlaczego tak boli…

Bliskość oddala nas
prawdę obnaża nagle
bliskość oddala nas
dlaczego…
dlaczego bliskość oddala nas
słowa złe w dobre zmień
bo bliskość oddala nas
dlaczego…

Że nie ma ideałów dobrze wiesz
i ja to wiem…
tak blisko do banału, dławi mnie…
kiedy boli dzień, oddala noc
kto powiedział, że łatwo jest
codziennie żyć
razem
że wygramy to-wierzę
choć trudno będzie
chociaż…

Bliskość oddala nas…








Nam w przyszli, przyszli o zmroku

krzykiem głowie zmącili
przyszli-czarno na białym
w czystych koszulach anieli

Oto już kres, ludzie,waszej złej doli
oto już kres dni cieżko rannych
dosyć już łez, ludzie, pora świat zbawić
uwierzyć nam

Oto nasz plan, oto wielki nasz plan
sama wolność nie żaden gest
oto nasz plan, genialny nasz plan
posłuchajcie jak brzmi:
każdy może wybrać
swoje życie z książek, które kocha najbardziej, ceni najbardziej,
w których najbardziej, w których chciałby żyć

Oto już kres, ludzie……

Przyszli, przyszli o zmroku
krzykiem nam w głowie zmącili
tłumy ludzi zbierali, książek miliony zwozili

Oto już dzień, ludzie, wielki dzień nastał
oto już czas swój los wybierać
dosyć już łez, ludzie, niech świat żyć zacznie
i tłum wpadł we drzwi

Wszyscy do jednej, pobiegli do jednej,
wszyscy o jedną zaczęli się bić