Zapisz swoję ulubione piosenki Mietek Szcześniak

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Lubię takie zabujanie,

lubię kiedy ktoś buja w obłokach, jak ja
Lubię to,co zabujane,
a najlepiej,gdy buja, jak bujam ja

już pierwsze takty,czujny rytm i dźwięk
lubię najbardziej,gdy zabujają mnie…
lubię to poczuć w lędźwiach,w głowie też
lubię takie falowanie…

skąd mam to bujanie ja-nie wie tata,mama
nie wiesz ty i nie wiem ja-taka natura
bujam kiedy czuję rytm,bujam kiedy kocham
bujam kiedy bujasz ty
bujam,bujam noce i dni

lubię takie zabujanie…itd.

Cieszy mnie kiedy buja cię ten rytm
Kiedy usiedzieć nie pozwala ci
Najmniejszym gestem bujasz mnie jak nikt
Zabujałem się na amen!

Skąd masz to bujanie ty-nie wie tata,mama
Nie wiem ja i nie wiesz ty-takie natury
Bujasz kiedy czujesz rytm,bujasz kiedy kochasz
Bujam,kiedy bujasz ty – bujamy,bujamy,bujamy!








Odpływamy za najdalsze z mórz

nie zachęcaj mnie bym został tu
na zakręcie – bo jest wzięcie

Odpływamy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości

Popłyniemy tam, bo mamy wiatr…
po co nam zdobywać co daje świat
wieża Babel, ta wieża Babel

Popłyniemy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości

Za granice… za granice swe…
za granice… obejmij mnie…

Odpływamy, odpływamy…
odpływamy…za nic mamy
tę wieżę Babel

Popłyniemy sobie, bo wiemy i chcemy
zostawimy to… te wyścigi
popłyniemy, bo już dosyć mam
nie chcę żadnych szczytów i sławy bram
chcę wolności i miłości

za granice… obejmę cię…

odpływamy…

Popłyniemy, gdzie… nie było nas
nadszedł czas… miłości








(Pieśń nad Pieśniami)


Nie płoszcie jej,nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce

O, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
oczy twoje jak gołębice za twoją zasłoną
o, jakże piękna jesteś ukochana moja
o, jakże piękna
usta twoje – miodu pełne lilie
a skóra twa wonna…

Jak woń jaśminu
jak cynamonu woń
jak mandragory woń
twoja miłość

Nie płoszcie jej, nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce sama
nie płoszcie jej nie rozbudzajcie tej miłości
póki nie zechce

O, jakże piękna jesteś ukochana moja
i nie ma w tobie skazy
z Libanu przyjdź Oblubienico
ze szczytu Hermonu i Seniru
o, jakże piękna jest, wierna i niezmienna
i nic nie ugasi jej ognia
jak śmierć mocna jest miłość twoja

jak woń jaśminu…